Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 19-07-2011
Tak wiem, wakacje to czas niezbyt sprzyjający oszczędzaniu. Jeżeli już wybieramy się do banku, to raczej po kredyt, a nie w celu założenia lokaty… A przecież zarobione odsetki mogą chociaż częściowo podreperować nasz budżet po letnim urlopowym szaleństwie
Warto także mieć na uwadze, że to już ostatnie miesiące na wykorzystanie mechanizmu dziennej kapitalizacji odsetek bez konieczności odprowadzanie podatku Belki! Tym bardziej, że nadal tego typu lokaty bezapelacyjnie wiodą prym.
A może należymy do tych bardziej „przezornych” i mamy już lokatę, tyle że z klasycznym mechanizmem kapitalizacji? Wobec przodujących produktów z oprocentowaniem np. 6,45 % (czyli 8% na lokacie klasycznej, jak w przypadku lokaty Getin Banku ) bez wątpienia tradycyjne lokaty wypadają blado. Może warto się zastanowić nad zmianą oferty? Niezależnie, czy należymy do pierwszej, czy drugiej grupy, zachęcam do zapoznania się z zestawieniem najbardziej zyskownych lokat na 6, 2 i 3 miesiące. Niech zysk będzie z wami!
szczegóły znajdziesz w: Najwyżej oprocentowane lokaty na wakacje
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 18-07-2011
„Sezon” na promocje kredytów mieszkaniowych trwa już od wiosny, a lipiec pod względem atrakcyjnych ofert nie ustępuje pod żadnym względem od poprzednich miesięcy. Batalia o klienta trwa w najlepsze i raczej nic nie wskazuje, żeby miała się szybko skończyć. Dla nas – kredytobiorców, zwłaszcza tych, którzy do tej pory nie mogli się zdecydować na dany kredyt hipoteczny, to oczywiście świetna wiadomość. Może właśnie teraz warto wykorzystać okazję na realizację marzeń? Czym powinniśmy się kierować i na jakie warunki możemy obecnie liczyć?
Przede wszystkim trzeba zwracać uwagę na oprocentowanie, czas spłaty kredytu, wysokość marży, a także możliwość zwolnienia z prowizji. I tu dobrze jest skorzystać z gotowych porównywarek, gdyż nawet jeśli oferty różnią się nieznacznie (np. częścią punktu procentowego marży), koszty w obliczu wieloletniej spłaty zadłużenia mogą być rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych! Przykładowo w euro banku za marżę zapłacimy nie mniej niż 1%, w Banku Millennium – 0,99%, zaś już w Raiffeisen Banku – 0,95%. Sprawdźmy najciekawsze propozycje, nie warto przepłacać latami!
Więcej przeczytasz w: Przegląd najlepszych kredytów mieszkaniowych w lipcu 2011
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 17-07-2011
Sezon wakacyjny na dobre się rozpoczął. Choć pogoda nie zawsze dopisuje, większość z nas nie rezygnuje z wymarzonego wypoczynku, czy to zaplanowanego pół roku wcześniej (mieliśmy czas przygotować się finansowo), czy też spontanicznego typu wycieczki last minute czy oferty z Groupon.pl. W przypadku tych ostatnich z pieniędzmi może być różnie, a przecież szkoda rezygnować, jeśli rzeczywiście nadarza się okazja marzeń. W końcu po to mamy letnie promocje kredytów gotówkowych i pożyczek, prawda?
Oczywiście nie warto błądzić ślepo, zwłaszcza że nie mamy dużo czasu. Warto wcześniej zapoznać się z propozycjami, które szczególnie są godne uwagi, zarówno pod względem finansowym, jak i formalnym. W ramach wakacyjnych warunków możemy liczyć m.in. na niższe oprocentowanie (np. Polbank EFG, Meritum Bank), brak prowizji (np., Alior, Pekao, Raiffeisen Bank), a nawet nagrodę pieniężną – np. w Meritum Bank, czy Bank BPH. Jest w czym wybierać, jednak jak zawsze trzeba zachować także zdrowy rozsądek i dobrze zapoznać się z warunkami umowy. To czy okażą się trudne do spełnienia, musimy ocenić sami. Nie traćmy więc czasu – porównujmy oferty! Dobry wybór to gwarancja nie tylko niezapomnianych wakacji, ale też konsekwencji dla naszego portfela w granicach normy przez resztę roku…
Więcej przeczytasz w: Promocje pożyczek i kredytów gotówkowych – lipiec 2011
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 15-07-2011
Jak co roku wielu z nas o tej porze szykuje się do podróży. Dla części z nas będzie to wycieczka, bądź wczasy za granicą. Jednakże przygotowania to nie tylko zakup podręcznej apteczki, czy kosmetyków do opalania. Najważniejsza rzecz to pieniądze, a ściślej: jak planujemy z nich korzystać podczas urlopu. Trudno bowiem o trzymanie przy sobie dużej ilości gotówki. Co prawda na dostępność bankomatów za granicą narzekać nie powinniśmy, jednak musimy mieć świadomość, że każdorazowa wypłata będzie nas kosztować i to sporo – przykładowo wybierając 10 euro zapłacimy aż 12 zł prowizji (bank BPH). Mając na uwadze, że nasz portfel i tak znacznie uszczupli się, dodatkowe koszty w takiej formie mogą okazać się niemałym obciążeniem dla domowego budżetu.
Jeśli zatem nasze dotychczasowe konto osobiste nie gwarantuje nam wypłat z bankomatów na świecie bez prowizji, to warto się zastanowić, czy nie poszukać takiego, które tę opcję nam zapewnia. Choć na rynku pojawiło się wiele interesujących produktów, to jednak wiele z nich nadal ma charakter prestiżowy, co wiąże się z odpowiednimi wymaganiami banku. Gdzie wobec tego powinniśmy szukać? Które oferty warto szczególnie wziąć pod uwagę? Zapraszam do zapoznania się z zestawieniem kont, z której dowiemy się m.in. ile zapłacimy za otwarcie i prowadzenie konta, ile za kartę debetową, a także ewentualne internetowe przelewy zewnętrzne.
Szczegóły znajdziesz w: Darmowe wypłaty na całym świecie? Tylko z tymi kontami
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 13-07-2011
Niestety ceny energii elektrycznej nie wprawiają w optymistyczny nastrój. W 2011 roku prąd podrożał o około 5%, a i przewiduje się dalszy wzrost cen. Wiele rodzin już teraz płaci za energię rocznie mniej więcej równowartość jednej pensji. To dużo, a samo zredukowanie zużycia prądu (wyłącznie niepotrzebnego światła) nie przyniesie efektywnych oszczędności. Jeśli chcemy realnie obniżyć rachunki chyba najlepszą opcją będzie zmiana dostawcy energii, bądź taryfy na którą niestety niewiele gospodarstw domowych się decyduje. Panuje przekonanie, że zysk nie jest wymierny w stosunku do konieczności zajęcia się formalnościami. Tymczasem w rzeczywistości możemy zaoszczędzić nawet kilkaset złotych rocznie, a to robi wrażenie.
Dla niedowiarków polecam artykuł, dzięki któremu można się dowiedzieć, jak dużo możemy zaoszczędzić na samej zmianie sprzedawcy w poszczególnych miastach oraz jaka taryfa będzie dla nas najkorzystniejsza. Bądź sprytny – przeczytaj i zastosuj! Po co przepłacać?
Więcej przeczytasz w: Oszczędzanie prądu czy zmiana taryfy?
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 12-07-2011
Oszczędzanie. Mogłoby się wydawać – prosta sprawa. Dla tych, którzy nie muszą się martwić o pieniądze może rzeczywiście tak jest. Jednak dla wielu osób w Polsce, tych znajdujących się „pod kreską” rozplanowanie wydatków, tak by wystarczyło do następnego miesiąca to nie lada wyzwanie, nie mówiąc już o zaoszczędzeniu jakiejkolwiek sumy. Jednakże dysponowanie budżetem może być jeszcze bardziej efektywne. Pod warunkiem, że będziemy się trzymać ściśle określonych reguł.
Jeśli gra toczy się o pieniądze, to liczy się przede wszystkim dokładność i skrupulatność. Przysłowie „ziarnko do ziarnka” nabiera wówczas ogromnego znaczenia. Perspektywa dodatkowych pieniędzy chyba jest wystarczającą mobilizacją, prawda? Na co powinniśmy uważać?
Wszyscy wiedzą, że magiczne słowo „promocja” oznacza niższe, a zatem bardziej opłacalne ceny. Czy jesteśmy jednak świadomi ukrytych kosztów np. opłaty za transport przecenionego sprzętu ADG? Nawet jeśli nie ufamy zakupom internetowym warto wiedzieć, że sklepy internetowe mają niższe stawki, gdyż nie muszą prowadzić magazynów. Zmiana podejścia do zakupów dotyczy również zmiany we własnej postawie: przykładowo idąc do sklepu głodni, prawdopodobnie kupimy więcej. Takich przykładów można mnożyć mnóstwo. Wydaje się, że nie mają wielkiego znaczenia? Radzę zacząć prowadzić szczegółowe kalkulacje!
Jak efektywnie rozplanować wydatki, jak możemy zredukować niepotrzebne opłaty, gdzie robić zakupy oraz jak nie dać się nabrać na sklepowe sztuczki – tego wszystkiego dowiesz się z artykułu, który znalazłem w Internecie. Efektywnej lektury
Szczegóły znajdziesz w: Jak nauczyć się oszczędzać
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 11-07-2011
Może tytuł brzmi trochę zbyt pretensjonalnie, jednak fakt faktem lepiej się uważać na pożyczki w firmach tego typu. Zwykle klientami stają się osoby, które nie mogą liczyć na kredyt w banku: niezamożne, mające kiepską historię kredytową. Ogłoszenia w Internecie, na przystankach, w gazetach, które zapewniają o błyskawicznej pożyczce, z pewnością skłoniły wielu z nich do skorzystania z oferty, zwłaszcza jeśli w danej chwili naprawdę potrzebowali gotówki. Jak mówi przysłowie: tonący brzytwy się chwyta – tu tą brzytwą jest oprocentowanie kredytu, które, nie oszukujmy się, jest duże… Rzeczywista roczna stopa procentowa może sięgać nawet 30 tysięcy procent, a z reguły im wyższa kwota, tym koszty większe.
Oczywiście, wszystko dla ludzi. Gdy mamy sytuację, w której potrzebujemy doraźnie niewielkiej gotówki, a goni nas (bardzo) czas, to można ewentualnie wziąć pod uwagę parabanki. Z pewnością nie będziemy mieć problemu z uzyskaniem pieniędzy, trzeba będzie jednak liczyć się z dużymi odsetkami, o czym wspomniałem wczesniej. Te zaś różnią się w zależności od firmy. Warto dmuchać na zimne i poczytać wcześniej o mechanizmach naliczania kosztów takiej pożyczki, jak duże mogą być, a także o przepisach dotyczących kredytów konsumenckich. Jeśli już mamy się chwytać „brzytwy”, to lepiej się nie skaleczyć
Szczegóły znajdziesz w: Oprocentowanie kredytów w parabankach sięga tysięcy procent
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 10-07-2011
„Mistrzowskie Konto Osobiste” Polbanku reklamowane od jakiegoś czasu przez polską mistrzyni biegów narciarskich – Justynę Kowalczyk, ładnie brzmiącą nazwą i kampanią może rzeczywiście przyciągać klientów. Czy jednak proponowane usługi są adekwatne, zwłaszcza w porównaniu z konkurencją? Pod niektórymi aspektami na pewno. Pod innymi mniej
Z najważniejszych elementów, które szczególnie zwracają uwagę należy przede wszystkim wymienić udostępnionie w ramach oferty specjalnej oprocentowanie. Cieszy fakt, że na zwykłym rachunku osobistym możemy zarobić dodatkowo aż 6% w skali roku. To rzadko się zdarza przy ofertach klasycznych kont osobistych. Interesujący też także mechanizm pobierania opłaty za rachunek – teoretycznie nie jest ona darmowy, jednak po wykonaniu określonej liczby transakcji kwota zostaje zwrócona. Dla osób dbających o jakoś usług medycznych Polbank zapewnia także możliwość skorzystania z pakietu medycznego.
Część „mistrzowska” za nami, a co z resztą? Mniej zamożni klienci (lub bardzo zamożni) nie będą zadowoleni: 6% oprocentowania obowiązuje tylko dla określonego przedziału kwot. „Boli” także fakt, że Polbank pozwolił na darmowe wypłaty z innych bankomatów tylko wobec Euronetów, a szkoda bo klienci są już do tego przyzwyczajeni.
Szczegóły znajdziesz w: Promocja Mistrzowskiego Konta Osobistego w Polbank EFG – pod lupą
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 08-07-2011
Nie będę znów was zanudzał tekstami typu „zbliża się czas letnich wypadów za miasto, w związku z tym zastanówmy się czy nie lepiej zmienić pojazdu…”. Nie oszukujmy się. Wymiana bądź kupno nowego samochodu to decyzja, którą nie podejmuje się pod wpływem chwili, bo ładna pogoda na wycieczki. Zwykle jesteśmy zmuszeni sięgnąć po kredyt, którego wybór nie może być przecież pochopny!
Dla tych, którzy powoli przymierzają się do zakupu nowego auta, a przy tym nie zdecydowali się jeszcze na daną ofertę, proponuję zapoznać z się z propozycją kredytu samochodowego w Raiffeisen Banku. W ramach oferty otrzymamy przede wszystkim możliwość spłaty w długim okresie kredytowania (do 7 lat), niskie oprocentowanie (7,99% w skali roku), maksymalną kwotę kredytu do 200 000 zł (samochód marzeń
, w tym finansowanie 100% ceny pojazdu, a jednocześnie formalności zostały ograniczone do minimum, by móc otrzymać decyzję kredytowa nawet w godzinę… Brzmi zachęcająco, a co z pozostałymi „mniej przyjemnymi” aspektami?
Więcej znajdziesz w: Kredyt samochodowy Raiffeisen Bank – pod lupą
Autor: kuba | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 07-07-2011
Ceny domów spadają, agencje nieruchomości mają w ofercie dwa razy więcej domów, niż trzy lata temu. Obserwujemy narastającą migrację zamożnych ze wsi do miast i rekordową podaż nieruchomości. Dla osób, które marzą o własnym domu z ogródkiem to dobry moment na poszukiwania. Niestety musimy się liczyć z kilkoma faktami.
Główną przyczyną zmiany na rynku jest mniejsza dostępność kredytów hipotecznych. Jeszcze parę lat temu przy tej samej zdolności kredytowej można było uzyskać od banku dużo wyższe kwoty. Dziś liczba osób, których stać na dom jest mniejsza, stąd ceny musiały pójść w dół. Do zwiększenia podaży przyczyniła się także powtórna migracja zamożnych do miast – stąd, wiele osób sprzedaje zakupione parę lat temu domy.
Sprawdźmy jak kształtują się ceny nieruchomości w zależności od lokalizacji, jakie zmiany nastąpiły na rynku kredytów hipotecznych, a także czy opłaca się zastąpić dom mieszkaniem…
Szczegóły znajdziesz w: Ceny domów idą mocno w dół. To dobry moment na kupno