Czy Polak może kupić akcje facebooka?

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 14-03-2012

Akcje największego portalu społecznościowego na świecie – Facebooka, są notowane na giełdzie od 2004 roku. Jest to niewątpliwie oferta, która przyciąga wielu inwestorów, nie tylko amerykańskich, ale także europejskich. Kłopot jednak w tym, że jeśli polski inwestor jest zainteresowany zakupem amerykańskich PDA, będzie miał w pewien sposób „pod górkę”, gdyż Facebook nie jest notowany na warszawskiej giełdzie. Aczkolwiek nie jest to rzecz niewykonalna. Mimo utrudnień, gra jest warta świeczki. Wystarczy przyswoić sobie bieżące informacje na temat społki: 1 mld dolarów zysku netto w 2011 roku, 845 mln aktywnych użytkowników każdego miesiąca. Oczywiście trzeba brać pod uwagę ryzyko (przypominam chociażby o stratach poniesionych przez fanów Groupona w listopadzie zeszłego roku, co powinno być wystarczającym ostrzeżeniem przed kierowaniem się porywami emocji).

Sprawdźmy, w jaki sposób polski inwestor może stać się współwłaścicielem Facebooka i o czym powinien wiedzieć, nim zdecyduje się na tę inwestycję…

Więcej przeczytasz w:  W jaki sposób Polak może kupić akcje Facebooka?

Gdy z naszego konta zniknęły nagle pieniądze…

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 09-03-2012

Historia rodem z horroru. Jak gdyby nigdy nic zmierzamy do bankomatu celem wybrania gotówki. Sprawdzamy dostępne środki. Okazuje się, że jest ich mniej, niż oczekiwaliśmy. To nic, pewnie nie uwzględniliśmy jakiegoś wydatku. W domu sprawdzamy historię transakcji on line. Ku naszemu zdziwieniu odkrywamy, że z naszego konta zniknęło część pieniędzy za zakupy, których sami nie zrobiliśmy. Co teraz?

Z pewnością opisane zdarzenie nie należy do przyjemnych i miejmy nadzieje, że nie przytrafi się nikomu. Nie mniej jednak warto być przygotowanym na tego typu sytuacje. Panika, czy też próba pogodzenia się z losem nie zwróci nam pieniędzy, które przecież powinniśmy mieć z powrotem! Być może zabrzmi to banalnie, ale tylko spokój może nas uratować. Szanse na wyjaśnienie sprawy mamy, a im szybciej powiadomimy bank, tym lepiej. Jakie czynności powinniśmy wykonać, by rozwiązać problem? W jakich sytuacjach bank uwzględnia reklamację i ile będziemy musieli czekać na jej rozpatrzenie? Jakie dokumenty będą nam potrzebne? I wreszcie: czy to się opłaca finansowo? Sprawdźmy! Przezorny zawsze ubezpieczony!

Więcej przeczytasz w: Jak się zachować gdy z konta zniknęły bez naszej wiedzy pieniądze?

Cash back, czyli wypłata gotówki bez bankomatu

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 08-03-2012

Gwoli ścisłości: Cash back to usługa mają w Polsce dwojakie znaczenie. Po pierwsze funkcjonuje jako zwrot części kwoty transakcji przeprowadzonej bezgotówkowo (troszkę bardziej znana), po drugie – jest to możliwość wypłaty gotówki podczas płacenia za zakupy w sklepie (tu niestety wielu Polaków nie może popisać się wiedzą na ten temat).  Nie mniej jednak, Cash back w tym drugim znaczeniu cieszy się rosnącą popularnością. Nic dziwnego. Pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze w sytuacji, gdy potrzebujemy (lub będziemy potrzebować w niedalekiej przyszłości) gotówki, a nie jesteśmy w stanie zlokalizować najbliższego bankomatu. Warto w takich chwilach wiedzieć więcej o Cash back np.: ile jednorazowo możemy wybrać pieniędzy? Czy jest to usługa absolutnie bezpłatna? W jakich punktach usługowo-handlowych możemy z niej korzystać? Niedoinformowanym polecam zapoznać się z krótkim instruktażem ;)

Więcej przeczytasz w: Bankomat nie będzie potrzebny

Kredyty hipoteczne – będzie coraz trudniej?

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 24-02-2012

Ceny mieszkań w Polsce są takie, że praktycznie mało kto może sobie pozwolić na zakup mieszkania bez kredytu hipotecznego. Sytuacja wygląda jeszcze bardziej dramatycznie, jeśli chodzi o młodych ludzi u początku kariery zawodowej. Ci, mogą się cieszyć, jeśli jakikolwiek kredyt dostaną… Niestety nic nie wskazuje na to, że banki będą chętniej udzielać kredytów, a ceny nieruchomości spadną. Wręcz przeciwnie. Po rekomendacji S, znów zaostrzono przepisy. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) uznała, że kredyty hipoteczne finansujące 100% wartości nieruchomości  są zbyt ryzykowne. Tymczasem tego typu oferty udziela większość banków i cieszą się one popularnością. Co oznaczają dla nas, potencjalnych kredytobiorców, uregulowania KNF? Czy w obecnych czasach możliwe jeszcze będzie uzyskanie finansowania własnego M? Czy kredyty podrożeją? Sprawdź, czy nadchodzą ciężkie dla klienta czasy…

Więcej przeczytasz w: KNF mówi: stop kredytom hipotecznym na 100% wartości nieruchomości

Spirala długów – jak wyjść z zagrożenia?

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 22-02-2012

Funkcjonować bez kredytu w Polsce praktycznie się nie da. Możemy sobie pomarzyć o kupnie samochodu „od ręki”. Podobnie z wyposażeniem mieszkania itd. Są sytuacje, w których po prostu nie da się nie wziąć kredytu, chyba że prowadzimy ascetyczny tryb życia, podziwiając świat z perspektywy krawężnika. Banki również nie ułatwiają sytuacji: ciągle kuszą klientów „promocjami”, „błyskawicznymi”, „tanimi” kredytami… Bombardowani zewsząd takimi informacjami zaczynamy myśleć nie tylko o zaspokojeniu niezbędnych potrzeb (np. wymiany starego samochodu na nowy), ale też tych zbędnych (nowy większy telewizor, lepszy sprzęt stereo, zagraniczna wycieczka itd.). Mimo, iż wydolność kredytowa ma swoje granice (w Polsce niezbyt duże), wiele osób daje się wciągnąć w pożyczki, które przekraczają ich możliwości spłaty, niestety także w parabankach. W takiej sytuacji bardzo łatwo wpaść w tzw. spiralę długów, z której wyjść nie jest już tak prosto. W niektórych przypadkach jest to niemożliwe. „Pułapek” może być wiele. Od „zwykłego” debetu na koncie, opłaty bankowe o których nie mamy pojęcia, obsługa karty kredytowej, po kredyty chwilówki. Co robić by uniknąć najgorszego? Jak racjonalnie gospodarować pieniędzmi? Czego powinniśmy być świadomi, decydując się na kredyt? Jak wybrnąć z sytuacji, w której nie jesteśmy w stanie spłacić zadłużenia lub gdy przewidujemy  z tym problemy w przyszłości? Czytaj – zadłużaj się mądrze.

Więcej szczegółów znajdziesz w: Jak nie wpaść w spiralę długów?

Dlaczego musimy płacić najwięcej za możliwość płacenia kartą w sklepie?

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 20-02-2012

Jak podaje NBP opłaty interchange w Polsce są dwukrotnie wyższe niż średnio w krajach Unii Europejskiej, a nawet ośmiokrotnie wyższe niż przykładowo na Węgrzech, czy Finlandii. Czym jest ww. opłata? Dla niedoinformowanych: jest to prowizja, jaką płaci właściciel sklepu za możliwość dokonywania przez klientów płatności kartą debetową, czy też kredytową, która jest pobierana od każdej transakcji bezgotówkowej. Niestety, jest ona najwyższa w UE. Wydawać by się mogło, że bezpośrednio koszty te dotyczą przedsiębiorców, jednak pamiętajmy, że właściciel sklepu musi w jakiś sposób „odbić” to sobie np. poprzez wyższe ceny oferowanych produktów. Dlatego właśnie w Biedronce często nie zapłacimy kartą (za to zrobimy zakupy najtaniej), a w małym osiedlowym sklepiku z terminalem, przepłacimy. Bezpośrednio interchange uderza w przedsiębiorców, pośrednio w każdego z nas, klienta. Dlaczego w kraju, w którym tak trudno uzyskać „średnią krajową” płacimy za coś, z czym NBP powinien skutecznie walczyć? (przy czym deklaruje się, że to robi…). W nienajlepszej sytuacji pod tym względem są przedsiębiorcy, zwłaszcza najmniejszych firm. Na opłacie interchange się nie kończy, a na nieco uprzywilejowanej pozycji są właściciele tylko dużych przedsiębiorstw. Sami widzicie, jak niełatwo jest rozwijać w takich warunkach biznes. Czy jest szansa, że sytuacja się zmieni? W jaki sposób NBP planuje z tym walczyć? I jakich konsekwencji możemy się spodziewać?

Szczegóły znajdziesz w: Prowizje za płatność kartą są w Polsce najwyższe w Europie!

Konto za darmo? Czy aby na pewno?

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 16-02-2012

Darmowe konto osobiste to termin, do którego już dawno zdążyliśmy się przyzwyczaić. Konkurencja na rynku jest duża i nikt już nie chce płacić za czynności, czy usługi, które w większości banków możemy mieć za 0zł… Musimy jednak wiedzieć, że choć niemal w każdej reklamie usłyszymy „to konto jest darmowe”, praktycznie w żadnej nikt nie wspomni o warunkach, jakie musimy spełnić, by tak było. Zwykle nie są one wygórowane, czasami jednak mogą być decydujące.

Przykładowo, niektóre banki (m.in. PKO BP, Polbank, Nordea) wymagają określonej wysokości miesięcznych przychodów, które pozwolą na uniknięcie opłat. Jest to w zasadzie podstawowa rzecz, na którą musimy zwrócić uwagę szukając darmowego konta. Ponadto wielu przypadkach musimy kontrolować ilość transakcji bezgotówkowych w danym miesiącu – z reguły jednak warunek jest banalny do spełnienia (np. 1 transakcja w miesiącu). Czasami bank wymaga określonej kwoty bezgotówkowych operacji na miesiąc (np. min. 100 zł w ING Bank) – jednak, jeśli kartą posługujemy się na co dzień, a konto jest przez nas używane, wówczas i to nie powinno stanowić problemu.

Wnioski? Wybierajmy konta z głową, dokładnie czytając regulamin ;) Nie zakładajmy nowego konta osobistego, jeśli nie będziemy go używać.

Więcej przeczytasz w: Konto za darmo, pod warunkiem…

Masz lokatę z dzienną kapitalizacją? Nie ominie cię podatek Belki…

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 11-02-2012

Dzienna kapitalizacja odchodzi na dobre w niebyt? Wszystko na to wskazuje. Banki masowo wycofują depozyty „antybelkowe”, zapewniając o atrakcyjności tradycyjnej części oferty depozytowej. My, klienci, tymczasem musimy się pogodzić z faktem, że jak na dzień dzisiejszy przepisów ominąć nie sposób… Co więcej, jeśli czas trwania naszej lokaty założonej np. kilka miesięcy temu kończy się po 1 kwietnia (gdy wchodzą nowe przepisy w życie), nasz zysk po tym okresie będzie uszczuplony o 19%. Tak się przedstawia sytuacja z aktualnie trwającymi lokatami. Czy w obliczu aktualnej zmory oszczędzających istnieje szansa, żeby się dorobić bez podatku? Jakie alternatywy proponują nam obecnie banki? Czy warto jeszcze inwestować z dzienną kapitalizację? Na te pytania odpowiedzi udzieli nam poniższy artykuł…

Szczegóły znajdziesz w:  Antybelkowcy załatwieni

Ile zużywa sprzęt AGD i ile to kosztuje?

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 09-02-2012

Praktycznie każde gospodarstwo domowe nie może obejść się bez podstawowego sprzętu AGD, takiego jak pralka, lodówka, telewizor itd. Koszty związane ze zużyciem energii mogą rocznie przekroczyć nawet wysokość nie jednej miesięcznej pensji. Często szukając na tym polu oszczędności, robimy to z miernym efektem np. pilnując, czy każdy domownik wyłącza telewizor, gdy nikt nie ogląda, podczas gdy nasza lodówka kupiona po promocji w tesco zużywa znacznie więcej energii. Kupując bowiem sprzęt, musimy być świadomi, że często wraz ze spadkiem cen, rosną koszty użytkowania. Wówczas oszczędności w perspektywie wieloletniej są tylko pozorne. Oczywiście sprzęt najwyższej klasy może przerosnąć możliwości przeciętnej polskiej rodziny, zaś zwrot inwestycji będzie długi.

W oszacowaniu rocznych opłat za energię pomóc może artykuł, który znalazłem. Trzeba jednak mieć na uwadze, że podane wartości są pewną normą, uśrednieniem, gdyż przykładowo telewizor w zależności od modelu może zużywać zarówno 100 kWh, jak i 500… Nie mniej jednak warto mieć orientację, by móc szukać oszczędności tam, gdzie rzeczywiście mogą być one efektywne.

Szczegóły znajdziesz w: Zobacz ile Cię kosztuje używanie sprzętu AGD

Konsolidować czy nie?

Autor: | Dodano do: Usłyszane w banku.... | Dodano w dniu: 07-02-2012

O tak zwanym kredycie konsolidacyjnym pewnie większość z nas słyszała. Połączenie kilku zobowiązań finansowych w jedno i zastąpienie ich jedną ratą z pewnością służy wygodzie. Nie musimy bowiem pamiętać o kilku terminach spłat, więc ryzyko, że o zapomnimy o jakimś jest zredukowane do minimum… W dodatku czas kredytowania możemy wydłużyć tak, by obniżyć miesięczną ratę.

Wydawać by się mogło, że jest to rozwiązanie idealne. Nic, tylko konsolidować zadłużenia (nawiasem mówiąc dowolne, od limitu kredytowego na koncie, po pożyczkę hipoteczną). Czy jednak we wszystkich przypadkach realnie obniżymy koszty kredytów? Niestety nie. Wszystko zależy od rodzaju zadłużenia, w związku z tym, nim podejmiemy decyzję o połączeniu kredytów w jedno, powinniśmy sprawdzić najpierw, czy w czy w naszej sytuacji rzeczywiście będzie mowa o efektywnej konsolidacji.

Szczegóły znajdziesz w: Konsolidacja – czyli sprawne zarządzanie długami