Autor: Podpowiadacz Finansowy | Dodano do: Kącik kryzysowy | Dodano w dniu: 08-06-2009
Pracownicy banku Wells Fargo zeznali, że celowali z ryzykownymi kredytami w czarnoskórą ludność. Cel był taki, żeby jak najwięcej kredytów uruchomić. Spłacalność takich kredytów była dużo mniejsza co w rezultacie doprowadziło do bankructw indywidualnych osób, które zaciągały te kredyty. Banki tak czy inaczej dużą część odzsyskały, bowiem przejmowały nieruchomość po kilku latach kredytowania. Mam kolegę, który od dobrych kilku lat zajmuje się w Chicago doprowadzaniem do stanu użytecznośći przejętych przez banki nieruchomości. Jego firma bardzo dobrze funkcjonuje, a banki sprzedają po raz drugi odnowione przez niego nieruchomości.
Swoja drogą ciekawe czy na naszym polskim rynku funkcjonuje pojęcie kredytu subprime?
Zarządzający koncernem stwierdzili, że nadszedł właściwy moment żeby stać się bardziej konkurencyjnym i efektywnym w branży samochodowej. Chcąc tego dokonać z grupy zostanie wyodrębniona spółka, która odziedziczy najlepsze brandy, a w swoim bilansie pozbęcie się ciężarów finansowych.
Swoją drogą ciekawe co stanie się z pozostałością, czyli niespłaconymi kredytami. Znając rząd amerykański pewnie usłyszymy o kolejnych miliardach wpomponowanych w przemysł motoryzacyjny.
Autor: Podpowiadacz Finansowy | Dodano do: Kącik kryzysowy | Dodano w dniu: 09-04-2009
W dzisiejszej Gazecie pojawił sie artykuł o praktykach sprzedażowych w Banku Millennium.
Metoda zwiększanai ilości sprzedanych produktów stara jak świat i pewnie powielana przez większość banków.
Martwi natomiast bardzo niska kultura organizacyjna na szczeblu sprzedaży detalicznej i całkowity brak zrozumienia
sytuacji gospodarczej. W USA niektóre organizacje wydające karty kredytowe płaca użytkownikom za zwrot karty po 300-400 dolarów,
a u nas mimo kryzysu dalsze pompowanie bombki kredytowej, w dalszej perspektywie prowadzące do bankructw klientów indywidualnych
i strat po stronie banków.
Pozwoliłem sobie porównać jak wypada oprocentowanie kart kredytowych Banku Millennium w porównaniu do konkurencji. O dziwo Piłkarska Millennium Mastercard plasuje się na pierwszym miejscu pod względem oprocentowania nominalnego – 9,9%. Zachwyt nie trwa długo w szczegółach produktu widzę, że jest to oprocentowanie promocyjne, obowiązujace tylko w pierwszych 3 miesiąch. Po tym okresie 21,9% czyli praktycznie max. dopuszczalne.
Stawiam, że klienci nie usłyszeli od doradcy informacji o tym, że oprocentowanie poniżej 10% tylko w pierwszych 3 miesiącach ))).