25
Kryzysowy kredyt nie dla narzeczonych
Autor: | Dodano do: Kredyty mieszkaniowe | Dodano w dniu: 25-03-2009
Aby dziś otrzymać wymarzony kredyt na mieszkanie, trzeba mieć albo dużo pieniędzy, albo dużo szczęścia, aby znaleźć źródło, z którego pokryjemy niedobory gotówki. Wymarzony klient dla banku? Młody, zdrowy, posiadający wspólnotę majątkową ze współmałżonkiem, ale najwyżej jedno dziecko, zarabiający świetnie, z bogatą dobrą historią kredytową. Brzmi trochę jak stary dowcip: Co trzeba zrobić, żeby wyjechać z ZSRR? Mieć ukończone 70 lat i zgodę obojga rodziców.
Fakt jest taki, że od początku 2009 roku udzielono ok. 80% mniej kredytów hipotecznych niż w analogicznym okresie rok wcześniej, i to wcale nie z powodu braku zainteresowania ze strony klientów. Na wolnym rynku na szczęście można liczyć na to, że brak nowych dochodów z udzielanych kredytów zmusi banki do rozluźnienia kryteriów ich przyznawania. Nie chodzi przecież o to, żeby kredyt mieszkaniowy otrzymał każdy – jak w USA jeszcze 2 lata temu. Rzecz w tym, żeby blisko 2-milionowy deficyt mieszkań w Polsce dało się zmniejszyć.
Zainteresowanym tematem polecam artykuł z portalu TotalMoney.pl. Obnaża on przykrą prawdę, że jak nie wygrasz w lotka, to będziesz musiał się nieźle nagimnastykować, żeby kupić mieszkanie…
