Autor: Podpowiadacz Finansowy | Dodano do: Kącik kryzysowy | Dodano w dniu: 08-06-2009
Pracownicy banku Wells Fargo zeznali, że celowali z ryzykownymi kredytami w czarnoskórą ludność. Cel był taki, żeby jak najwięcej kredytów uruchomić. Spłacalność takich kredytów była dużo mniejsza co w rezultacie doprowadziło do bankructw indywidualnych osób, które zaciągały te kredyty. Banki tak czy inaczej dużą część odzsyskały, bowiem przejmowały nieruchomość po kilku latach kredytowania. Mam kolegę, który od dobrych kilku lat zajmuje się w Chicago doprowadzaniem do stanu użytecznośći przejętych przez banki nieruchomości. Jego firma bardzo dobrze funkcjonuje, a banki sprzedają po raz drugi odnowione przez niego nieruchomości.
Swoja drogą ciekawe czy na naszym polskim rynku funkcjonuje pojęcie kredytu subprime?
Ostatnie kłopoty Łotwy i deprecjacja tamtejszej waluty względem EUR oraz spodziewany spadek PKB o ponad 20% na Ukrainie sprawiają, że i nasza waluta traci względem EUR i CHF.
W przypadku EUR martwią się ci, którzy zaciągali kredyty w ostatnich miesiącach w przypadku CHF wszyscy, którzy kredytowali swoje nieruchomości w okresie pęcznienia bańki nieruchomościowej (lata 2003-2008).
Czas przyjrzeć się ostatnim porównaniom kredytów hipotecznych we frankach. Pokazują one, że dostępnych jest tylko 9 ofert kredytów mieszkaniowych w szwajcarskiej walucie. Przoduje Deutsche Bank z kredytem dla, którego marża wynosi 3,5 a dalsze miejsca zajmują mBank, MultiPlan – produkt hipoteczny MultiBanku, BPH, Nordea (w zestawieniu znajduje się jeszcze PKO i kilka innych banków).
Obecnie najlepsza marża jest prawie 7 razy większa niż 2-3 lata temu (można było uzyskać marże na poziomie 0,5% – lipiec 2007). Na szczęście Libor, który obecnie jest poniżej 0,4% też znacząco spadł (wcześniej nawet 3,25% - w październiku 2008 r.), w niektórych przypadkach nawet 8 krotnie.
Jaki z tego wniosek? Mimo spadku kursu PLN względem CHF nasza rata powinna być na podobnym poziomie (jeżeli negocjowaliśmy optymalne marże). To co może wpłynąć na podwyższenie raty to wzrost spreadu stosowanego przez bank.
Dla tych którzy szukają kredytu w euro załączam link do porównania kredytów w euro.
Autor: Podpowiadacz Finansowy | Dodano do: Kącik kryzysowy | Dodano w dniu: 08-05-2009
Do niedawna potentat bankowy i mecenas Formuły 1 Royal Bank of Scotland ujawnił stratę 44 milionów futntó za pierwszy kwartał 2009. Dla porównania w analogicznym kwartale ubiegłego roku odnotował zysk prawie 500 milionów funtów. W dalszym ciągu na straty banku składają spisane zle kredyty (ponad 2,1 miliarda funtów). Kwoty zatrważające. Trzymajmy kciuki za szkockich bankowców.
Podobna sytuacja na froncie niemieckim. Commerzbank ogłosił kwartalna stratę EUR 861 milionów, co jest znacznie powyżej oczekiwań expertów. Strata w pierwszym kwartale podobnie jak w przypadku szkockiego banku spowodowana spisaniem “nietrafionych” kredytów hipotecznych.
Znalazłem bardzo przydatne rankingi/zestawienia top 10 najlepszych produktów finansowych . W pierwszej kolejności przeanalizowałem kredyty hipoteczne w CHF. W czołówce bez niespodzianek. Na pierwszym miejscu DnB Nord z promocyjną ofertą kredytu mieszkaniowego bez prowizji. Oprocentowanie 3,44 z czego marża to około 3%. Oj gdzie te czasy gdy marża była 1%. Patrzę dalej a tu niespodzianka. DnB od wczoraj wycofał swoją ofertę kredytów hipotecznych we franku.
A co gdbym ja jednak chciał ten kredyt w CHF?
Przeglądam ofertę Deutsche Banku. Marża 2,2% ale do tego prowizja 2%. Na teraz jest to najlepsza oferta. Deutsche Bank ma dobrą opinię na rynku przy czym ich klient powinien mieć solidne finansowe podstawy. Pamiętam jeszcze jak 3 lata temu brałem kredyt w Fortisie w CHF prowizja była 1% i taka sama tez marża. W rankingu TotalMoney.pl Fortisu w kredytach mieszkaniowych w CHF już nie ma ((( Dalej jednak są GE Money i Polbank, czyli banki które w czasach gorączki hipotecznej oferowały najszybsze i najtańsze kredyty hipoteczne. Dzisiaj ich oferta nie jest jż tak konkurencyjna. Polbank pobiera marże około 3,9% a GE 6,1%. To sprawia, że w ich oddziałach raczej nie będzie kolejki po kredyt hipoteczny.
Autor: Podpowiadacz Finansowy | Dodano do: Kącik kryzysowy | Dodano w dniu: 25-02-2009
“Posiadacze kapitału będą stymulować popyt klasy robotniczej na coraz większą ilość towarów, mieszkań i wytworów techniki. Jednocześnie będą udzielać coraz więcej coraz droższych kredytów na zakup tych dóbr, aż rzeczone kredyty nie będą mogły być spłacane. Niespłacane kredyty doprowadzą do bankructwa banków, które z kolei zostaną znacjonalizowane. To w rezultacie doprowadzi do powstania komunizmu”.
Karol Marks, 1867 rok.